Odpowiedź w debacie publicznej a naruszenie dóbr osobistych – wyrok SN
Sąd Najwyższy uznał, że publikacja będąca odpowiedzią na wcześniejszy artykuł w ramach debaty publicznej może być pozbawiona cech bezprawności, nawet jeśli narusza dobra osobiste. Jednocześnie potwierdzono, że administrator portalu odpowiada za bezprawne komentarze internautów od momentu, w którym powziął o nich wiedzę.
Co orzekł sąd
Artykuł stanowiący reakcję na wcześniejszą publikację w debacie publicznej może być pozbawiony bezprawności ze względu na ochronę wolności słowa i tolerancję w demokratycznym społeczeństwie, nawet jeśli jest sugestywny lub obraźliwy.
Administrator portalu internetowego ponosi odpowiedzialność za komentarze internautów od momentu powzięcia wiedzy o ich bezprawnym charakterze, a nie dopiero od momentu formalnego żądania ich usunięcia.
Otrzymanie wiarygodnej wiadomości lub urzędowego zawiadomienia o bezprawności danych obliguje administratora do niezwłocznego zablokowania do nich dostępu.
Praktyczne wnioski
W sprawach o ochronę dóbr osobistych sąd jest związany treścią oświadczenia żądanego przez powoda i może je jedynie uściślać lub ograniczać, ale nie uzupełniać.
Wzajemne naruszenia dóbr osobistych nie znoszą się automatycznie, lecz mogą wpływać na ocenę proporcjonalności sankcji lub nadużycia prawa.
Ryzyka i ograniczenia
Administratorzy portali ryzykują odpowiedzialność za komentarze już w momencie uzyskania wiedzy o ich bezprawności, co wymusza szybką reakcję przed otrzymaniem formalnego wezwania.
Ochrona wolności słowa w debacie publicznej nie jest absolutna, ale może uchylić bezprawność naruszenia dóbr osobistych w specyficznych sytuacjach reakcyjnych.
Dane publikacji
- Identyfikator
- I CSK 632/18
- Status
- Published
- Jurysdykcja
- Polska
- Data publikacji
- 22 września 2020